Idy marcowe

Słysząc opinie o przypływie fali dobrych filmów postanowiłem obejrzeć jeden z nich z najlepszą recenzją. Wybór padł na „Idy marcowe”. Batalia i cała jej otoczka o najwyższą rolę w polityce amerykańskiej brzmi intrygująco. Temat dobry, wystarczy teraz tylko nie skopać realizacji fabuły. Początek zapowiada się interesująco. Pokazane kulisy kampanii wyborczej, stosowane metody, przepychanki polityczne pomiędzy głównymi rywali. I co dalej? Jaki będzie punkt kulminacyjny? Pojawia się 20-letnia stażystka, którą przeleciał jeden z kandydatów na prezydenta, ona zaszła w ciążę i on, aby zachować twarz, musi podjąć niedokońca sprawiedliwe decyzje mające wpływ na miliony obywatelów państwa.

Czy ludzkość już aż tak nisko upadła, czy kino hollywoodzkie po raz kolejny pokazuje, że nie ma nic do zaoferowania. Ja rozumiem, mam ochotę na wątki romansowe to wybiorę jakąś komedie romantyczną, ale czy w każdy filmie fabuła musi się skupiać wokół seksu? Boję się o przyszłość kina, boję się o przyszłość ludzi, którzy uważają praktyki erotyczne za powszechne w każdej sferze życia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: