Wojna o ACTA

26 stycznia Polska podpisała ACTA – „porozumienie wielostronne, mające ustalić międzynarodowe standardy w walce z naruszeniami własności intelektualnej. Przedmiotem regulacji są kwestie obrotu podrabianymi dobrami, zasady handlu lekami generycznymi oraz problem rozpowszechniania dzieł prawnie chronionych poprzez Internet (tzw. piractwo medialne).” Tak to określa wikipedia. Ironią jest to, że nie wiadomo jak długo będziemy mogli zobaczyć tą definicję na tej stronie. Zgodnie z jedną z interpretacji tego dokumentu strony tego typu jak wikipedia nie będą miały racji bytu, bo przecież jedną z ich głównych zadań jest udostępnianie informacji skądś zaczerpniętych, co można podciągnąć pod piractwo.

Ale po kolei. Dlaczego stworzono ACTA? Aby zacząć kupować legalne, w pełni oryginalne produkty. Wystarczy udać się na miejski bazarek, ażeby znaleźć spodnie z trzema paskami uznawane za wyrób adidasa. Wystarczy przejść się do pierwszego lepszego sklepu oferującego usługi z najróżniejszych sektorów, aby przeczytać na etykiecie „Made in China” i mając do czynienia z podróbką. Wchodząc w świat internetu mamy jeszcze większe przekręty. Tylko jakieś jednostki kupują płyty, filmy czy książki oryginalne. Bo po co? Trochę sumienie pogryzie, ale mamy kasę w portfelu, a i tak zapewni tam dany wyrób rozrywki na krótki okres czasu. Wystarczy zatem ściągnąć z torrentów i po sprawie. Nic trudniejszego. Wszystko wygląda fajnie do czasu, gdy weźmiemy pod uwagę producentów tych wyrobów. Ich zyski są krotnie mniejsze, a chyba każdy człowiek chciałby, aby jego ciężka praca została wynagrodzona. Do czego to prowadzi? Coraz mniej osób idzie w kierunku produkcji, coraz więcej ludzi zaangażowanych jest w kopiowanie, podrabianie, sprzedawanie cudzych wyrobów.  I porozumienie ACTA ma położyć temu kres.

Prace nad nim rozpoczęły Japonia wraz z USA. Szkoda tylko, że wszystko było wielką tajemnicą. Nie udostępniono żadnych treści opinii publicznej. Jeżeli wiemy już coś ciekawego to z wycieków internetowych. Przykładem tego jest link: http://di.com.pl/news/37777,0,Wyciek_Przemysl_prosi_o_bezmyslne_podpisanie_ACTA.html? Co jest co najmniej dziwne i budzące niemałe wątpliwości. Dokument miał chronić własność intelektualną. Ale w jakim stopniu? Zaczęła się ogólnoświatowa debata nad zakresem działań obejmujących przez dokument. Najbardziej dotknięci czuli się internauci. W świecie cyfrowego przepływu informacji udostępnianie wszelkich zdjęć, filmików, newsów w jaki sposób mających styczność z wytworami osób trzecich może być zabronione, a to właśnie na tym opierają się główne filary internetu. Ponadto, aby móc dosiegnąć osoby łamiących prawo, należy wszystkich użytkowników kontrolować, obserwować każdy ich ruch, co jest odbierane jako inwigilacja zwykłego człowieka. Zarówno zwykli anonimowi użytkownicy, jak i wielkie internetowe strony typu wikipedia, amazon czy polski wykop zauważyli zagrożenie płynące z umowy i wywołują strajki mające na celu zapobieganie podpisaniu w.w. umowy. 26 stycznia wyznaczono datę na podpisanie tego dokumentu przez Polskę. Szkoda tylko, że dowiedzieliśmy się o tym dwa tygodnie przed. Jednak zawsze te zaspane, zmarnowane polskie społeczeństwo zaskoczyło. Nikt się nie spodziewał, ze Polacy będą zdolni do zorganizowania zarówno strajków w rzeczywistym świecie jaki i w wirtualnym. Pomimo, że Polska podpisała tą umową zgodnie z zapowiedziami 26 styczna, to Tusk zawiesił dalsze postępowanie do wprowadzenia nowych zasad.

Stajemy teraz przed dylematem. Czy mamy godzić się dalej na rozwijanie się szarej strefy ze zwykłymi szarymi obywatelami, ale także pozwalanie takim krajom jak Chiny czy Tajwan na wzrost rozwoju gospodarczego czy też wprowadzenie kontroli nad internetem.
Czy mamy tylko dwie takie skrajne drogi? A może uda się znaleźć złoty środek? Jedno jest pewne potrzebny jest dialog zarówno pomiędzy rządem i nie zatajania prac nad ustawami oraz pomiędzy internautami, którzy pod płaszczem anonimowości przesadzają często z wybieranych metod do wyrażenia niezadowolenia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: